Zanikające zawody specjalistyczne praktykowane w naszej fimie

Przemiany cywilizacyjne, które zaszły w ciągu ostatniego półwiecza okazały się zagrożeniem dla wielu zawodów. Z tego powodu, niektóre jeszcze nie tak dawno popularne i chętnie wykonywane zawody obecnie zanikają. Przedstawiciele wielu rzemiosł nie są w stanie indywidualnie konkurować z masową produkcją. Szanse przetrwania dają im zakłady, które w ramach prowadzonej działalności świadczą unikalne usługi, do takich należy Zakład Budynków Miejskich w Cieszynie Sp. z o.o. .Wśród zanikających zawodów branży budowlanej polskiego rzemiosła znalazły się zduństwo i snycerstwo.
 

Zduństwo to dział rzemiosła zajmujący się budową i naprawą pieców ( pokojowych, kuchennych, chlebowych, pieco-kominków, a po 1990 r. także kominków ). Rzemieślnik uprawiający to rzemiosło to zdun. W średniowieczu zduństwo nie było odrębnym zawodem. Przygotowywaniem kafli i stawianiem pieców zajmowali się garncarze. Jeszcze do XVIII wieku, niektórzy z nich robili, na kole garncarskim, kafle garnkowe i miskowe prawdopodobnie już tylko na wstawki w miejsce uszkodzonych kafli. Budowanie kominków należało do obowiązków budowniczych domów. Z czasem coraz częściej piece stawały się standardowym wyposażeniem mieszkań. Stąd garncarze lub jak kto woli zdunowie byli coraz liczniejsi i zakładali własne cechy. Nauka zawodu rozpoczynała się wcześnie. Kandydat na zduna, najpierw terminował u mistrza, potem zostawał czeladnikiem. Czeladnik, przed zostaniem mistrzem musiał na dwa lata udać się w świat, aby znaleźć innego zduna, który mógłby go douczyć fachu i znaleźć miejsce, gdzie po zrobieniu majstersztyku (zdobyciu mistrzostwa) mógłby wstąpić do cechu i osiąść na stałe. Jeszcze w XIX wieku, w ramach majstersztyku robiono wielki gliniany garnek lub piec, zależnie od okolicy i potrzeb. Piece kaflowe były konstrukcjami dość drogimi. Stać na nie było szlachtę, duchowieństwo i mieszczaństwo. Chłopi stawiali piece tylko w kuchni, "domowym sposobem" z gliny i kamienia, mające palenisko na polepie. Często były to piece typu "ruskiego". Zajmowały one blisko 1/4 pomieszczenia i oprócz gotowania służyły jako miejsce do spania, przynajmniej dla chorych, dzieci i osób starych. Główny koszt pieca stanowiły płytowe kafle: reliefowe i gładkie, jednokolorowe i wielokolorowe, jednakowe lub z różnorodnym planem tematycznym. Produkowane już od XIV / XV wieku kafle płytowe, produkowano metodą odciskania lica i wycinania kołnierza. Mimo że niektórzy rzemieślnicy do wyrobu kołnierza początkowo stosowali wciąż koło garncarskie, jednakże generalnie zaprzestano jego stosowania. Poszczególni zdunowie różnili się też od siebie swoimi umiejętnościami. W technice budowania pieców prawdziwą rewolucję spowodowało zastosowanie do ogrzewania węgla (XVIII / XIX wiek). Spowodowało to konieczność budowy kanałów wewnątrz pieca i zastosowania rusztu w palenisku. Podobnym przełomem było zastosowanie w pomieszczeniach kuchennych kuchni angielskich (trzonów kuchennych) z paleniskiem przykrywanym płytami kuchennymi z fajerkami. W XVIII wieku pojawiły się manufaktury, później też fabryki. Stopniowo ich produkcja ulegała specjalizacji. Te, zajmujące się wyrobem kafli robiły to znacznie sprawniej niż tradycyjny rzemieślnik. Produkcja rzemieślnicza przestała się opłacać. W tej sytuacji, rzemieślnik mógł już tylko zajmować się zlepianiem gotowych kafli tak, aby powstał piec zgodny z zamówieniem. W ten sposób w połowie XIX wieku nastąpiło rozdzielenie zawodu, garncarz (lub fabrykant) produkował kafle, zaś zdun je już tylko składał. Kafle stały się powszechnie dostępne i uwłaszczeni chłopi coraz częściej budowali piece pokojowe z kafli (wcześniej pokoje nie były ogrzewane), a nawet kuchenne. Dziś różnica między zdunem (składaczem) a garncarzem (producentem) jest odczuwana wyraźnie, chociaż zdarza się, że zdun ma też fabrykę kafli. Zwłaszcza na przełomie XIX i XX wieku dawne, niezależne cechy zostały podporządkowane izbom rzemieślniczym, które pilnowały wykształcenia rzemieślników. Powstały szkoły rzemiosła z klasami dla zdunów. Pilnowano odprowadzania podatków, wyłapywania i karania nieuczciwej konkurencji . Zwracano też uwagę na znajomość przepisów bezpieczeństwa przez zduna ponieważ źle zrobiony piec mógł stać się przyczyną zaczadzenia mieszkańców.
Po drugiej wojnie światowej, w odbudowywanej Polsce, jeszcze przez wiele lat głównym źródłem ciepła w mieszkaniach, nawet na wyższych piętrach były piece. Pod koniec lat pięćdziesiątych przewagę zaczęło zdobywać ogrzewanie centralne, najpierw w blokach później i w indywidualnych domach. Zduństwo stało się zanikającym zawodem. Na przełomie wieków XX / XXI nastąpiło niewielkie ożywienie w tej branży, gdyż wzrosło zainteresowanie tradycyjnymi metodami ogrzewania. Zdunowie zajęli się też budową kominków, jednak specjalistów jest niewielu, a szkoły zawodowe zaniechały kształcenia w tym kierunku. Ciągle liczne piece kaflowe w zasobach mieszkaniowych naszej gminy, wymagają okresowych przeglądów, napraw i remontów, a także przebudowy , podczas której wymieniane zostają, między innymi wszystkie szamotowe elementy pieca. Nierzadko istnieje konieczność wybudowania od podstaw nowego pieca pokojowego z nowych kafli. Niektóre stare piece wykonane z pięknych zabytkowych kafli, podczas przebudowy wymagają szczególnej ostrożności i dokładności w pracy, gdyż nie można w żadnym wypadku dopuścić do uszkodzenia nawet jednego kafla. W niektórych mieszkaniach istnieją jeszcze kaflowe trzony kuchenne, które także trzeba remontować. Niektórzy ich użytkownicy są do nich bardzo przywiązani. W takich przypadkach fachowość zduna Pana Bogusława Łabudka , zatrudnionego w Zakładzie Budynków Miejskich w Cieszynie Sp. z o.o. jest niezastąpiona. Pan Bogusław miał możliwość nauczenia się tego zawodu od najlepszych, starszych przedstawicieli tego rzemiosła, którzy pracowali w zakładzie wcześniej.
 

Snycerstwo to sztuka rzeźbienia w drewnie, rodzaj rzemiosła artystycznego. Do rzeźbienia w drewnie używa się specjalnych dłut, pobijanych knyplem. Dłuta te mogą być płaskie ( proste lub skośne ) albo o ostrzu w kształcie litery V lub U. Dodatkowo dla wykonywania specjalnych cięć używa się dłut odpowiednio wyprofilowanych. Snycerka to artystycznie rzeźbiony w drewnie element mebla lub wyposażenia wnętrza (np. boazerii). Rzemieślnik specjalizujący się w rzeźbieniu w drewnie to snycerz. Zakład Budynków Miejskich w Cieszynie Sp. z o.o. w gronie swych pracowników ma stolarza - snycerza Pana Edwarda Wałgę . Umiejętności z zakresu snycerstwa wykorzystywane są głównie przy remontach zabytkowych bram, czy starych okien w celu uzupełnienia brakujących lub zniszczonych ozdobnych elementów. W przypadku konieczności wykonania nowej stolarki, zdolności z zakresu rzeźby w drewnie, pozwalają upodobnić do oryginału lub dostosować nowy wyrób do zabytkowej architektury lub nadać mu stylowy charakter.
Przedstawiciele obydwu profesji zatrudnieni w naszym zakładzie potrafią odtwarzać w całości lub uzupełniać brakujące fragmenty remontowanych obiektów.
Jak się okazuje oba zawody są nadal bardzo użyteczne, a umiejętności rzemieślników wykonujących zanikające profesje nadal są wykorzystywane.

efekty snycerskie w bramie przy ul. Zamkowej w Cieszynie

efekty snycerskie w bramie przy ul. Zamkowej w Cieszynie

przykład wyrobów w sztuce snycerskiej

przykład wyrobów w sztuce snycerskiej

sztuka snycerska

sztuka snycerska

efekt pracy snycerza

efekt pracy snycerza

narzędzia snycerskie

narzędzia snycerskie

okno zdobione efektami snycerskimi w budynku komunalnym przy Rynku 16 w Cieszynie

okno zdobione efektami snycerskimi w budynku komunalnym przy Rynku 16 w Cieszynie